Związali 6-latka i zamknęli w szopie. Powód, dla którego znęcali się nad chłopcem, nie mieści się w głowie

Chłopiec był trzymany w szopie przez dwa tygodnie, przeżył koszmar

6-letni chłopiec przeżył najgorszy koszmar swojego życia, wszystko będzie śnić mu się po nocach. Doświadczył ogromnej krzywdy od najbliższej rodziny, na szczęście ratunek nadszedł w porę. Mogło skończyć się tragicznie.

Chłopiec został oswobodzony 10 maja. Do tamtego momentu pozostawał pod opieką babci: Esmeraldy Liry i jej partnera, 66-letniego Jose Balderasa. Późnym wieczorem, o 23:30 do drzwi ich domu zapukali policjanci. Miało wpłynąć zawiadomienie, że coś złego dzieje się z obecnym tu chłopcem. Babcia wszystkiemu zaprzeczyła i powiedziała, że jej wnuk znajduje się u matki, a ona nie widziała go od dłuższego czasu. Funkcjonariusze postanowili obejść domostwo. Czuli, że starsza kobieta kłamie.

Chłopiec był trzymany w szopie przez dwa tygodnie, przeżył koszmar



Dom z zewnątrz nie budził żadnych podejrzeń- nic nie wskazywało, aby działo się w nim coś złego. Prawdę ujawnił partner kobiety. 66-latek spotkał policjantów na podwórzu i poprowadził ich w stronę szopy, kiedy stanowczo spytali go, gdzie jest chłopiec. Potem zagrozili babci, że jeśli nie otworzy drzwi, to wejdą tam siłą. Kiedy funkcjonariusze poświecili latarkami, w szopie pełnej robactwa i szczurów leżał związany 6-latek. Chłopiec był z jednej strony szczęśliwy, że skończył się jego koszmar, ale też przerażony, ponieważ obawiał się kary od babci.

Chłopiec był trzymany w szopie przez dwa tygodnie, przeżył koszmar

6-latek opowiedział policjantom o wszystkim. Przyznał, że wylądował w szopie odkąd zamknięto szkołę z powodu wirusa. Przez 2 tygodnie praktycznie żył w szopie. Nie miał nawet wstępu do domu. Kiedy chciał się wykąpać, babcia polewała go zimną wodą z węża ogrodowego. Wydzielała mu też jedzenie. 6-latek nie miał też gdzie się załatwiać – babcia zamiast wpuścić go do łazienki dawała mu reklamówki, aby wypróżniał się do nich i wyrzucał do kontenera na śmieci. Codziennie wypuszczała go z szopy, wtedy znęcała się nad nim przez kopanie, wyzywanie i ciągnięcie za uszy.

Chłopiec był trzymany w szopie przez dwa tygodnie, przeżył koszmar

Zatrzymana kobieta tłumaczyła się, że to tylko jednorazowa kara. Jednak jej partner miał na ten temat inne zdanie. Powiedział policji, że sytuacja trwa już od 2 tygodni i co noc chłopiec trafia związany do szopy i rzeczywiście nie ma wstępu do domu. Powodem takiego znęcania się nad dzieckiem miało być rzekome podkradanie przez niego jedzenia. Nie wystarczały mu porcje podawane przez starszą kobietę.

Chłopiec był trzymany w szopie przez dwa tygodnie, przeżył koszmar

Esmeralda Lira i 66-letni Jose Balderas zostali zatrzymani i oskarżenia o przestępstwa związane z zagrożeniem zdrowia i życia dziecka. Z ich domu poprzednio zostało zabrane też rodzeństwo 6-latka: 4-letni brat i 7-letnia siostra. Dzieci żyją w rodzinach zastępczych. Nie wiadomo, dlaczego nie mogły przebywać z matką. Sprawa nadal jest badana przez Texas Department of Family and Protective Services. Raporty wykazały, że uczniowie przebywający w domu podczas epidemii mogą być bardziej narażeni na wykorzystywanie, ponieważ nie są chronieni przez nauczycieli, którzy składają służbom odpowiednie raporty o nadużyciach rodziców.


Komentarze

Polacy spożywają ją każdego dnia w dużych ilościach. Okrutnie niszczy nasz organizm, szkody są znaczne

Nie jest żadną tajemnicą, że Polacy kochają ten produkt. Popularność zyskał już nie tylko jego smak – cała marka wpisana jest już wpisana w naszą kulturę i styl życia. Jednak większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak niszcząco może wpłynąć na zdrowie konsumentów. Portal Webniusy postanowił opisać krok po kroku, co się dzieje z organizmem po spożyciu tego napoju.

Jeśli jeszcze nie zorientowaliście się, jakim napojem Polacy cieszą się każdego dnia, spieszymy z odpowiedzią. Mowa oczywiście o kultowej już Coca-Coli. Napój ten stał się popularny na skalę globalną. Chociaż opatentowano go już dziesiątki lat temu, nadal możemy zobaczyć go w reklamach oraz filmach. Niestety niewiele osób zastanawia się nad jego wpływem na nasze zdrowie.

W przeszłości Polacy uznawali Coca-Colę za prawdziwy luksus, który mógł smakować jak niedościgniony amerykański sen. Z biegiem lat popularność napoju nie spadła i wciąż wielu z nas często sięga po ten produkt w sklepie. Niestety część osób potrafi pić colę nawet codziennie. Portal Webniusy postanowił opublikować artykuł, który uświadamia nam, jak krok po kroku cola wpływa na nasz organizm.

Pijąc coca-colę, Polacy nie wiedzą, co się dzieje w ich organizmach

Polacy, którzy codziennie potrafią pochłonąć nawet do kilku litrów Coca-Coli, powinni zapoznać się z listą doktora Westa Connera. Według serwisu Webniusy lekarz opisał, jak popularny napój oddziałuje na nasz organizm. Opis ten bynajmniej nie wygląda na optymistyczny – jest wręcz niepokojący. Jeśli zastanawialiście się kiedyś, jak Coca-Cola może wpływać na wasze zdrowie, powinniście się zapoznać z treścią.

Polacy, którzy orzeźwiają się Coca-Colą zamiast wodą z cytryną, w reklamach wyglądają na szczęśliwszych. Ale czy rzeczywiście nie powinni się martwić? 10 minut po wypiciu puszki napoju, nasz organizm otrzymuje 10 łyżeczek cukru – 100 procent zalecanej dawki dziennej. Wielu z nas po przyjęciu takiej ilości mogłaby zwymiotować, jednak kwas fosforowy zawarty w coli zakwasza smak i pozwala na uczucie orzeźwienia.

Jak dobrze wiemy, nie wszyscy Polacy są w stanie poprzestać tylko na jednej puszce coca-coli. 20 minut po wypiciu stężenie cukru w naszej krwi wzrasta w niepokojącym tempie. Zmusza to naszą trzustkę do szalonego wysiłku, aby mogła wyprodukować masę insuliny i przekształcić cukier w tłuszcz. Po 40 minut nasz organizm wchłonął już cały cukier. To dlatego mamy podwyższone ciśnienie i powiększone źrenice. Dochodzi też do zablokowania receptorów adenozyny w mózgu, dlatego nie możemy zasnąć.

Po 45 minutach od spożycia puszki Coca-Coli Polacy czują zastrzyk dopaminy, dlatego porównanie słodkiego napoju do narkotyku wcale nie jest przypadkowe. 60 minut po wypiciu zaczynamy coraz częściej chodzić do toalety, aby wydalić z siebie colę wraz z cynkiem, wapnem, magnezem, elektrolitami i wodą – wszystkim, co najcenniejsze. Nasz metabolizm zostaje zaburzony, a organizm wypłukany z wartościowych składników. Dlatego powinniśmy poważnie się zastanowić, czy warto się tak narażać. Jeśli chcecie zadbać o swoje zdrowie,

Komentarze

Przyjaciółki zrobiły sobie pozornie zwykłe zdjęcie. Mało kto potrafi zauważyć upiorny szczegół w tle

Przyjaciółki zrobiły sobie pozornie zwykłe zdjęcie. Mało kto potrafi zauważyć upiorny szczegół w tle

Wiele osób chcąc upamiętnić piękne chwile w swoim życiu, decyduje się na zrobienie zdjęcia. Tak właśnie było, kiedy przyjaciółki cieszyły się wzajemnie swoim towarzystwem. Fotografia trafiła do sieci, jednak okazało się, że zawiera jeden szczegół, który mrozi krew w żyłach.

Niemal każdy w swoim życiu wykonał zdjęcie upamiętniające jakieś ważne wydarzenie. W dobie ogólnodostępnych urządzeń mobilnych większość ludzi ma dostęp do aparatu. Dzięki temu w dowolnym momencie możemy wykonać zdjęcie. Niektóre z nich mogą skrywać osobliwy sekret. 

Przyjaciółki zdecydowały się na pamiątkowe zdjęcie. Wszyscy byli w szoku kiedy je zobaczyli

Nie da się ukryć, że czasami natrafiamy na zdjęcie, które potrafi wywołać nie lada konsternację. Ostatnio wspominaliśmy o fotografii Agaty Dudy, która wywołała burzę w sieci. Tym razem internauci nie mogli uwierzyć własnym oczom, widząc zdjęcie, które zrobiły sobie przyjaciółki. Z pozoru niczym się ono nie wyróżnia, jednak kiedy dokładniej mu się przyjrzymy, możemy zauważyć niezwykle osobliwy detal. 

W internecie nie raz każdy z nas natknął się na niepozorne zdjęcie, które skrywało jakiś sekret. Niektóre z nich mogły przyprawić nas o uśmiech, a inne wywołać ciarki. To własnie do tej drugiej grupy należy zdjęcie, które zrobiły sobie przyjaciółki. Jaki szczegół jest na nim zawarty?

Nikt nie spodziewał się, że to zdjęcie ma pewną tajemnicę 

Przyjaciółki były niezwykle uradowane wspólnym spotkaniem. Prawdopodobnie nie mogły się go już doczekać. Cóż może być lepszego od spędzania czasu z osobami, które są bliskie sercu? Młode kobiety postanowiły upamiętnić tę piękną chwilę i zrobiły sobie zdjęcie w centrum miasta. Za nimi przechodziło wiele innych osób. To właśnie ich widok sprawił, że internauci przeżyli trwogę.

Okazało się, że przechodnie znajdujący się za przyjaciółkami mają tą samą twarz. Taki widok z pewnością można uznać za niepokojący i rodem z koszmaru sennego. Najprawdopodobniej ten rezultat zawdzięczamy pracy grafika komputerowego, który chciał by zdjęcie wywołało zaskoczenie. Efekt, który osiągnął z pewnością można określić jako mrożący krew w żyłach. 


Komentarze

Synek skarżył się na ból w buzi. Mama zajrzała do środka i stanęła jak wryta, wielkie zagrożenie dla wielu dzieci

Synek skarżył się na ból w buzi. Mama zajrzała do środka i stanęła jak wryta, wielkie zagrożenie dla wielu dzieci

Mama usłyszała, jak jej syn uskarża się na ból w buzi. Kobieta wreszcie poprosiła go, żeby otworzył szeroko usta. W jamie ustnej chłopca znalazła coś bardzo dziwnego. Musiała się dobrze przyjrzeć, żeby się upewnić. Postanowiła opublikować zdjęcia, aby każdy rodzic mógł ochronić swoje dziecko przed niebezpieczeństwem. Jej historię przedstawił portal Webniusy.

Gdy mama małego chłopca pierwszy raz usłyszała, że syn uskarża się na ból w buzi, nie była zaniepokojona. U małych dzieci taki dyskomfort może oznaczać wyżynanie się stałych zębów, co jest całkowicie normalną rzeczą. Jednak dziecko Sary utrzymywało, że ból jest coraz silniejszy. Wreszcie kobieta postanowiła sprawdzić, czy w jamie ustnej chłopca nie dzieje się nic niepokojącego.

Mama chłopca, w końcu zrozumiała, że jej syn naprawdę cierpi. Sara poprosiła dziecko, żeby otworzyło szeroko otworzyło buzię i przyjrzała się dokładnie. Wtedy zauważyła w jego jamie ustnej coś bardzo dziwnego. Początkowo nie była pewna, co znalazła. Dopiero po chwili zorientowała się, że dziąsła jej syna są podrażnione przez ciała obce. Kobieta wyciągnęła pęsetę i szybko zareagowała.

Mama zaapelowała do wszystkich rodziców

Nic dziwnego, że mama chłopca musiała się przyjrzeć kilka razy po tym, jak jej syn otworzył przed nią buzię. Sara wreszcie odkryła źródło bólu dziecka. W jego dziąsła wrosły paznokcie. Za pomocą pęsety wyciągnęła z jego jamy ustnej 27 paznokci, które doprowadziły do podrażnienia dziąseł. Być może wielu z was zastanawia się, jak do tego doszło. Jednak Sara szybko się domyśliła.

Mama wiedziała, że jej syn ma brzydki nawyk obgryzania paznokci. Sara jednak, jak większość rodziców, była przekonana, że to przyzwyczajenie może mieć jedynie konsekwencje estetyczne. Jak się okazuje, może doprowadzić również do przykrych dla zdrowia stanów zapalnych. Kobieta postanowiła zaapelować do innych opiekunów, aby przyjrzeli się swoim dzieciom i postarali się oduczyć ich takiego zachowania.

Publikując zdjęcia z domowego zabiegu, mama chciała ostrzec innych rodziców. Możliwe, że gdyby kobieta nie wyciągnęła wrośniętych w dziąsła syna paznokci, mogłoby dojść do poważniejszej infekcji. W przypadku małych dzieci, u których dopiero kształtuje się uzębienie i wyżynają się zęby stałe, mogłoby to być niebezpieczne. Niedawno opisaliśmy także historię matki, której córka każdego dnia budziła się podrapana.

Komentarze

Anna Mucha zaliczyła wpadkę. Nagle pękły jej spodnie, wszystko widać na zdjęciu

Anna Mucha zaliczyła wpadkę. Nagle pękły jej spodnie, wszystko widać na zdjęciu

Anna Mucha znana jest między innymi z hitu TVP „M jak miłość”, ale w czasie epidemii koronawirusa tak samo jak reszta kolegów i koleżanek z branży znajduje się na przymusowym wolnym. Aktorka mimo zawodowego przestoju nie próżnuje i zaangażowała się w akcję charytatywną jednego ze stołecznych klubów. W sieci podzieliła się zdjęciem dokumentującym to wydarzenie, ale fani szybko zwrócili uwagę na ogromną dziurę w spodniach.

Anna Mucha już niedługo wróci na plan zdjęciowy, gdyż w związku z decyzjami podjętymi przez rządzących, ekipy filmowe mogą wrócić do pracy. To, że ekipa „M jak miłość” wznawia zdjęcia jest już pewne, ale sama aktorka nie obija się w czasie nieplanowanego urlopu. Na swój Instagram wrzuciła zdjęcie, gdzie pokazuje jak roznosi posiłki dla potrzebujących, niestety zaliczyła małą wpadkę.

Anna Mucha pokazała się z dziurą w spodniach

Anna Mucha pochwaliła się, iż bierze udział w akcji charytatywnej stworzonej przez Legię Warszawa. Klub piłkarski zapoczątkował akcję #gotowidopomocy, w ramach której codziennie przygotowywane są posiłki dla osób potrzebujących i starszych. Łącznie pomoc otrzymuje ponad 700 osób. W czasie epidemii to właśnie seniorzy potrzebują wsparcia i Legia Warszawa zaprasza wszystkich chętnych do rozwożenia przygotowanego pożywienia. Anna Mucha słynie z wielkiego serca, nic więc dziwnego, że postanowiła odpowiedzieć na apel. Na Instagrama wrzuciła zdjęcie, gdzie pozuje z pudełkami pełnymi jedzenia i nagłaśnia całą akcję, niestety fanom nie umknęła wielka dziura widoczna na nodze gwiazdy.

Zaliczyła małą wpadkę, ale najważniejszy jest szczytny cel

Wiadomo, że o gustach się nie dyskutuje i najlepiej obrazuje to moda. Zwolenników jak i przeciwników podziurawionych spodni jest wielu, jednak nietypowa dziura na udzie Anny Muchy wygląda niczym zrobiona przez jakiś ostry przedmiot. Obserwatorzy postanowili w zabawny sposób skomentować ten widok.

– Anka spodnie o blat w kuchni podarlas. Z czego masz ten blat? – żartował jeden z fanów aktorki. Inni śmiali się, że ubytek materiału w nogawce spowodowany jest przeznaczeniem go na obowiązkową maseczkę. Powstała też teoria, iż spodnie Anny Muchy pękły, gdyż tak mocno zaangażowała się w pomoc. W każdym komentarzu jednak widać uznanie dla charytatywnej działalności gwiazdy „M jak miłość” i trudno nie zgodzić się z tą opinią.

Kobieta o złotym sercu

Postawa Anny Muchy jest godna podziwu. Pomoc seniorom i potrzebujących szczególnie w czasie epidemii wydaje się niezwykle ważna. Jak sama aktorka podkreśla w opublikowanym wpisie, akcja roznoszenia posiłków jest jedną z najcudowniejszych w jakich wzięła udział. Oby jej postawa stała się wzorem do naśladowania.


Komentarze

Zmarł najstarszy polski Youtuber! „Dziarski dziadek”

Tragiczną informacją podzielił się dziś Urząd Miasta Legionowo. Zmarł Antoni Cholewa-Huczyński, znany w internecie jako „Dziarski Dziadek” najstarszy polski YouTuber, a co najważniejsze uczestnik działań wojennych podczas Powstania Warszawskiego i niezwykły człowiek.

Urodzony 26 listopada 1922 roku Antoni Cholewa-Huczyński był aktywnym uczestnikiem działań wojennych, za które został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Był również wieloletnim lekarzem weterynarii oraz twórcą internetowym. Pan Antoni w sieci opowiadał głównie o swojej przeszłości oraz nawiązywał do historii naszego kraju. Z czasem jednak, dzięki swojemu pozytywnemu podejściu do życia oraz znacznej aktywności fizycznej, stał się znany jako „Dziarski Dziadek”. Zasłynął w internecie w znacznej mierze dzięki filmom Jacka Gadzinowskiego, który szerokiej publiczności przedstawił historię żołnierza AK oraz ukazał jego sposoby na długowieczność.

Swoją popularność w sieci i wielkie uznanie widzów, Pan Antoni wykorzystał w najlepszy możliwy sposób. Został internetowym nauczycielem i zaczął dzielić się swoją wiedzą na różne tematy, a także przedstawiał ciekawe historie i propagował pamięć o ważnych wydarzeniach historycznych Polski. Antoni Huczyński przestał występować jedynie na kanałach w ramach zaproszonego gościa, lecz założył autorski kanał na YouTube pod nazwą „Sposoby dziadka na długowieczność”, a także wydał interesującą książkę podejmującą wspomniany temat. Ostatni film na kanale Pana Antoniego pojawił się 1 stycznia tego roku. 

Był osobą, która zapadnie w pamięci wielu z nas. Przekazywał niesamowite historie, zarażał ludzi uśmiechem, a także propagował wiele pozytywnych wartości, które z pewnością powinny zostać z nami na dłużej. Jeśli nie mieliście do tej pory okazji zapoznać się z materiałami publikowanymi przez Antoniego Huczyńskiego, zachęcamy do sprawdzenia wszystkich filmów, które mamy nadzieję, że zostaną z nami na długie lata.

Komentarze

Skandaliczne informacje obiegły media. 11-latka zaszła w ciążę z przyrodnim bratem, matka o wszystkim wiedziała

Ciąża u 11-latki obiła się szerokim echem, szczególnie skandaliczne jest to, że matka zastępcza wiedziała o romansie jaki ma miejsce w jej domu. Nie tylko przyszła mama jest nieletnia, także ojciec nienarodzonego jeszcze dziecka sam jeszcze nim jest. Sprawa jest bardzo kontrowersyjna, służby przyjrzały się całej sytuacji, a prokuratura przy okazji odkryła nieprawidłowości w lokalnej opiece społecznej. Stworzenie dobrej rodziny zastępczej jest wielkim wyzwaniem, jednak decydując się na adopcję rodzice powinni zapewnić bezpieczeństwo, ale przede wszystkim powinni interesować się dobrem wychowanków.

Ciąża 11-letniej Valentiny wywołała wzburzenie, gdyż wiek przyszłej mamy jest wyjątkowo niski. Ojcem dziecka jest jej przyrodni brat, który mieszka wraz z nią pod jednym dachem. Jak się okazało zastępcza matka wiedziała o całej sytuacji, nie zdecydowała się jednak zainterweniować.

Ciąża młodej Rosjanki z miejsca stała się priorytetem lokalnej prokuratury. Valentina mieszka w domu zastępczym wraz z jedenaściorgiem rodzeństwa. To właśnie jeden z braci, 14-letni chłopiec jest ojcem dziecka. Do nowego domu trafił około 5 lat po tym jak pojawiła się w nim Valentina. Liczna rodzina mieszka na jedynie 80 m kwadratowych i w związku z tym dzieci śpią w większości razem. Według informacji podawanych przez Radio Zet cytujące rosyjski portal life.ru, to właśnie w takich okolicznościach doszło między nimi do zbliżenia. Do Jachki koło Woroneża 11-latka trafiła w roku 2012. Sprawa pełna jest bulwersujących szczegółów, ale o samej ciąży Valentina dowiedziała się przez zupełny przypadek, wcześniej nie zdawała sobie z tego sprawy.

Już niedługo zostanie mamą

O tym, że nosi pod sercem nowe życie usłyszała w trakcie rutynowych badań lekarskich. Niedługo wyszło na jaw, że 11-latka jest w 15-tygodniu ciąży, a według informacji przekazywanych przez Radio Zet ich opiekunka prawna była świadoma tego co dzieje się w jej domu. Matka o wszystkim wiedziała, ale nie reagowała i jak się okazuje niezbyt dbała o los przygarniętych przez nią dzieci. Podobno sąsiedzi kobiety utrzymują, że wykorzystuje ona adopcję do pobierania zasiłków. Miała również sfałszować dokumenty dotyczące kontroli opieki społecznej. Ta miała odwiedzać rodzinę dwa razy w roku, a ostatnio urzędnicy mieli zapukać do domu w grudniu zeszłego roku.

Matka postanowiła się wytłumaczyć

Kobieta, która zapewnić im miała nowy, bezpieczny dom nie uważała, że podejrzanie bliska relacja Valentiny oraz przyrodniego brata jest zła. tłumaczyła to zwykłą bliską więzią między przyrodnim rodzeństwem. Zbagatelizowanie tej sytuacji doprowadziło do ciąży 11-latki, możliwe, że kobiecie zostaną postawione zarzuty. Jak na razie trwa śledztwo.

Komentarze

Maseczki ochronne antywirusowe obowiązkowe

W Polsce od czwartku wszyscy musza noscic maseczki ochronne, stało się to przez panująca Epidemie Koronawirusa.

Z uwagi na liczne braki w Maseczkach Firmy zaczęły produkować je z roznego rodzaju materiałów. Pierwsza firma Która zaczęła produkować maseczki była http://www.maseczki24.pl

Maseczki Ochronne Maski Antywirusowe

Maseczka ochronna Maski Ochronne

Komentarze

W sieci pojawiło się nagranie z Agatą Dudą. Dla wielu będzie zaskoczeniem, nigdy wcześniej nie zrobiła nic podobnego

Agata Duda zaskoczyła wszystkich, jeszcze nigdy nie widzieli pierwszej damy w takim wydaniu. Żona prezydenta pokazał się z zupełnie innej strony. Polacy mogą być w szoku.

Agata Duda nie siedzi z założonymi rękami podczas pandemii koronawirusa, żona prezydenta postanowiła działać. Kobieta pokazała się wszystkim z zupełnie nowej strony, tego wcześniej nie widzieli. Nagranie, które pojawiło się w sieci zupełnie zaskoczyło internautów.

Pierwsza dama nie siedzi bezczynnie podczas szalejącej pandemii koronawirusa, jako była nauczycielka postanowiła wziąć udział w akcji „#AkcjaEdukacja” i zachęcić młodszych i starszych obywateli do pozostania w domach. Agata Duda nagrała filmy, na których czyta dzieciom bajkę pt. „Malutka Czarownica”. Nie zapomniała również o dorosłych, dla nich przygotowała opowiadania Gabrieli Zapolskiej z cyklu „Menażeria Ludzka”.

Filmy z czytającą literaturę Agatą Dudą trafiły do sieci. Zostały opublikowane na platformie YouTube i wywołały duże poruszenie wśród internautów. Wszystko przez jeden szczegół, który pojawił się w wyglądzie pierwszej damy. W takim wydaniu jeszcze nigdy nie pokazała się publicznie, to ogromne zaskoczenie dla wszystkich.

Agata Duda nie jest bezczynna, aktywnie promuje sposoby walki z koronawirusem

Na nagraniu, które trafiło do sieci, można zobaczyć żonę prezydenta siedzącą na krześle przy drewnianym stole. Za nią znajduje się duża stojąca lampa oraz kanapa, a na blacie leży kilka książek i stoi filiżanka. Kobieta ma na sobie ciemną sukienkę w jasne, roślinne wzory. Wzrok internautów przyciągnęła jednak twarz Agaty Dudy, na której, ku zaskoczeniu wszystkich, pojawiły się okulary. Pierwsza dama jeszcze nigdy nie pokazała się w nich publicznie.

Internauci zwrócili uwagę, że pierwsza dama jak zwykle zadbała o swój wizerunek i wybrała niezwykle gustowne i eleganckie oprawki, które podkreślają jej urodę. Są ciemne na górze i mają modny kształt tzw. kociego oka. Użytkownicy sieci są zachwyceni wyglądem Agaty Dudy i uważają, że okulary zdecydowanie dodały jej powagi.

Komentarze

Golden State Killer. Seryjny morderca chce iść na układ z prokuraturą

Joseph James DeAngelo był poszukiwany przez ponad 40 lat. 72-latkowi, znanemu też jako „Golden State Killer”, grozi kara śmierci. Za pośrednictwem swoich obrońców zaoferował prokuratorom układ, który może uratować mu życie. 

Golden State Killer zaoferował prokuraturze, że przyzna się do 13 morderstw. W zamian oczekuje, że zamiast kary śmierci otrzyma wyrok dożywotniego pozbawienia wolności.

Negocjacje są prowadzone przez obrońców 72-latka.Jak podaje „Daily Mirror”, mimo że Gavin Newsom, prokurator stanu Kalifornia, wstrzymał wykonywanie wyroków śmierci, prokuratorzy domagają się dla mordercy właśnie takiej kary.

Proces Josepha Jamesa DeAngelo odbędzie się w maju 2020 roku. Jak oszacowano, jego koszt może wynieść nawet 20 milionów dolarów (ok. 77 milionów złotych).

Kim jest Joseph James DeAngelo, czyli „Golden State Killer”?

Joseph James DeAngelo jest byłym funkcjonariuszem policji. Dopuszczał się przestępstw w latach 70. i 80. XX wieku.

Golden State Killer jest posądzany o kilkanaście morderstw, kilkadziesiąt gwałtów i liczne kradzieże.Swoje ofiary zazwyczaj atakował w masce. Terroryzował je za pomocą broni, a z miejsc zbrodni zabierał cenne przedmioty oraz trofea na pamiątkę.

Joseph James DeAngelo dokonał pierwszego przestępstwa w czerwcu 1976 roku. Działał w okolicach Sacramento, nad zatoką San Francisco oraz w południowej części stanu Kalifornia. Swoje ofiary napadał w ich własnych domach, szczególnie upodobał sobie samotnie mieszkające kobiety. Jest uważany za jednego z najniebezpieczniejszych przestępców, którzy działali na terenie Stanów Zjednoczonych.

Golden State Killer został zatrzymany w 2016 roku.Do jego ujęcia przyczyniły się badania materiału genetycznego.

Komentarze